magazine top

norlys

NORLYS to międzynarodowy holding specjalizujący się w produkcji i sprzedaży oświetlenia zewnętrznego. NORLYS Polska to ponad 15 000 m2 powierzchni produkcyjnej, 21 wydziałów, trzystu wykwalifikowanych pracowników, którzy zapewniają najwyższą, jakość oferowanych przez NORLYS produktów. O historii firmy, obecnych możliwościach opowiada Pan Leszek Kordek, Prezes Zarządu Norlys Sp. z o. o.

Proszę powiedzieć, jakie były początki Państwa przedsiębiorstwa i jakie momenty były najważniejsze w historii jej rozwoju w Polsce?

To była pierwsza dekada lat dziewięćdziesiątych. Dysponując skromnymi oszczędnościami, ale dużym zapałem i determinacją otworzenia działalności gospodarczej, wykorzystałem nawiązane jeszcze w czasach studenckich wakacji kontakty z przedsiębiorcą norweskim. Skorzystałem z jego porad oraz doświadczenia i otworzyłem niszową działalność produkcji rehabilitacyjnych zabawek na biegunach. W ten sposób powstała maleńka firma NORHOFF z siedzibą w Gminie Chełmiec przy Nowym Sączu. Partnerzy norwescy, widząc niespotykane poświęcenie z naszej strony oraz duże zaangażowanie skromnej załogi, która z determinacją podwyższała swoje kwalifikacje - zaproponowali rozszerzenie działalności o prowadzoną przez nich od 1956 roku produkcji zewnętrznych ogrodowych opraw oświetleniowych. Rozpoczęcie produkcji zewnętrznych opraw oświetleniowych rozpoczęło się od zmiany znaku firmowego. Powstała w 1995 roku nowa marka NORLYS sp. z o.o., która automatycznie stała się częścią Holdingu NORLYS AS z siedzibą w Oslo. W początkowej fazie, ze względu na skromne zaplecze techniczne, produkcja polegała głównie na montażu gotowych elementów opraw oświetleniowych, które holding nabywał od współpracujących z nim, czterech włoskich dostawców. Zbiegło się to w czasie z problemami Włochów z łańcuchem dostaw, jak i sygnalizowanymi w Skandynawii trudnościami z zapewnieniem komponentom właściwego zabezpieczenia antykorozyjnego. Dlatego wspólnie z partnerami, zdecydowaliśmy się rozszerzyć skalę produkcji w Polsce. W kolejnych latach wybudowane zostały malarnia proszkowa, z bardzo nowoczesną jak na owe czasy linią antykorozyjnego przygotowania powierzchni oraz ocynkownia ogniowa. Jednym z najważniejszych momentów rozwoju firmy Polsce, było uruchomienie na przełomie 2011/2012, wysokociśnieniowej odlewni aluminium z przylegającym do niej parkiem maszyn CNC i narzędziownią, która już w siódmym roku działalności, otrzymała prestiżowy na rynku automotive certyfikat IATF 16949:2016.

Firma specjalizuje się w produkcji zewnętrznych, ściennych i ogrodowych opraw oświetleniowych o wyjątkowej odporności na warunki atmosferyczne. Czy może Pan opowiedzieć nam szerzej o oferowanych produktach, technologiach produkcji i zapleczu produkcyjnym firmy?

W okresie, gdy wchodziliśmy z naszymi wyrobami na rynek skandynawski, wszystkie oprawy oświetleniowe na całym świecie, wyposażane były w proste źródła światła: tradycyjne żarówki, żarniki halogenowe i świetlówki kompaktowe wraz z magnetycznymi zasilaczami - elementy praktycznie bezawaryjne i łatwe do wymiany. Problem natomiast pojawił się z trwałością elementów aluminiowych i stalowych – właściwie ich odpornością na korozję. Szczególnie dotkliwe było to w strefach nadmorskich o wysokim zasoleniu, stąd coraz częściej pojawiający się wymóg, szczególnie od użytkowników w Skandynawii i w strefach nadmorskich innych krajów europejskich, lepszego zabezpieczenia antykorozyjnego aluminiowych i stalowych części opraw. Pojawienie się w tym czasie w ofercie światowych koncernów chemicznych nowych, jednak bardzo drogich technologii zabezpieczenia przed korozją, dawało producentom oświetlenia możliwość zastosowanie tych technologii, a tym samym w znacznym stopniu na podwyższenie jakości oferowanych opraw oświetleniowych. Norlys jako pionier na rynku krajowym, nie bacząc na ogromne koszty, zdecydował się zainwestować w nowe technologie. Powstały w roku 1997 nowoczesny zakład w Nowym Sączu, w pełni rozwiązał ten problem. Oddane do użytku linia obróbki chemicznej i nowoczesna lakiernia proszkowa, dała Firmie możliwość nie tylko konkurowania z najlepszymi europejskimi producentami opraw oświetleniowych, lecz szybko pozwoliła nam stać się wśród nich liderem. Nowy zakład produkcyjny mógł w pełni zaspokoić oczekiwania rynku skandynawskiego: zapewniliśmy doskonałą jakość powłok ochronnych oraz powiększyliśmy asortyment opraw oświetleniowych o oprawy aluminiowe, słupy oświetleniowe oraz oprawy stalowe w wersji malowanej proszkowo lub cynkowanej ogniowo. Wcześniej, przygotowanie powierzchni w ocynku ogniowym (był to absolutny hit na rynku skandynawskim, nie tylko ze względu na trwałość, ale również na design) wymuszało na firmie potrzebę korzystania z usług obcych zakładów na terenie całej Polski. Jakość otrzymywanych powłok galwanicznych i terminy dostaw były jednak niezadawalające dla naszych głównych odbiorców, dlatego decyzja budowy malarni proszkowej i ocynkowni ogniowej była oczywista. W ten sposób powstała nowa hala, z unikatową w skali europejskiej, specjalistyczną mini wanną do cynkowania ogniowego, zaprojektowaną wyłącznie do naszych wyrobów stalowych. Inwestycja była bardzo kosztowna, jednak rezultat okazał się zdumiewający - jakość i walory wizualne powłoki cynku na oprawach oświetleniowych, są do tej pory jedne z najlepszych na świecie. 

Wasze inspiracje pochodzą ze Skandynawii - tworzycie oprawy proste, a jednocześnie o najwyższych walorach estetycznych i jakościowych. Proszę powiedzieć co sprawiło, iż Państwa firma odniosła tak duży sukces i zyskała zaufanie swoich klientów?

Nasi norwescy partnerzy doskonale znali rynek skandynawski. Oni decydowali o designie opraw – czasami absolutnie odmiennych niż sprzedawanych w Polsce i niekiedy o wprost nieakceptowalnym wyglądzie przez rynek krajowy, jak np. model Karlstad, źle kojarzący się na naszym rynku. Z końcem lat dziewięćdziesiątych, na prośbę angielskiego dystrybutora, Norlys uruchomił produkcję latarni z miedzi serii „CHELSEA” - według starej tradycji angielskiej. Były to produkty w 100% wykonywane ręcznie, oryginalnie bez pomocy specjalistycznych narzędzi. Seria ta, pomimo wysokich kosztów wytworzenia, a tym samym wysokiej cenie gotowego wyrobu - w dalszym ciągu cieszy się popularnością w wielu krajach. Z kolei uruchomienie na rynek skandynawski popularnej serii stalowych opraw „PARIS” w wersji miedzianej wymagało unikatowej technologii głębokiego tłoczenia miedzi. Dziś, projektujemy oprawy funkcjonalne, o nowoczesnym designie. Nie jesteśmy już ograniczeni wymiarami tradycyjnej żarówki. Szeroko korzystamy z dostępnej na rynku technologii LED i w pełni wykorzystujemy naszą nowoczesną odlewnię i zaawansowany park maszyn CNC. Dzięki temu, możemy dostarczać klientom produkty, których konstrukcja i potencjalne możliwości produkcyjne nie mogłyby zaistnieć jeszcze 5-7 lat temu.

Stale podnoszenie kompetencji wraz z doskonałym jakościowo produktem pozwala wam rozświetlać nawet najdalsze zakątki świata. Proszę powiedzieć, co jest najważniejsze w Państwa działalności? Co jest strategicznym potencjałem Państwa firmy i kluczem do jej sukcesu?

Myślę, że zawsze najważniejszy jest kapitał ludzki, jego zaangażowanie w działalność firmy i silna wola powiększania swoich umiejętności. Aby zagwarantować najwyższą jakość naszych wyrobów, Norlys jako jedna z pierwszych firm oświetleniowych w Polsce zdecydowała się wprowadzić system zarządzania jakością, uzyskując w 2003 r certyfikat serii ISO 9001, nadzorowany przez bardzo wymagające norweskie towarzystwo klasyfikacyjne z siedzibą w Oslo: Det Norskie Veritas (DNV). W marcu 2019 roku, niejako przypieczętowując wieloletni wysoki standard troski o środowisko, zarówno naturalne jak i środowisko pracy, firma uzyskała certyfikat ISO 14001:2015. W każdym kraju, gdzie rozprowadzano nasze wyroby, w tym w Polsce, obowiązywały certyfikaty bezpieczeństwa wyrobów oświetleniowych. Dlatego też natychmiast od rozpoczęcia produkcji opraw oświetleniowych, naszym głównym priorytetem było uzyskanie uznawanego na całym świecie certyfikatu SEP-BBJ tzw. znaku ‘B’. Otrzymanie tego wymagającego certyfikatu było bardzo kosztowne dla małej firmy, jaką w tym czasie był Norlys ale niezbędne dla dalszego rozwoju. Dziś niejako zwieńczeniem tej drogi, jest otrzymany przez nas na wybrane wyroby certyfikat ENEC i nadzorowane przez BBJ własne laboratorium, które czuwa nad jakością produkowanych przez nas opraw. Bezsprzecznie wyroby Norlys nigdy nie były tanie - a wręcz przez długi czas były zbyt drogie dla większości użytkowników w Polsce. Średnia klasa, która w każdym kraju decyduje o popycie, jeszcze 15 lat temu nie była tak liczna jak teraz. Stąd mały bo 15% w tym czasie udział sprzedaży krajowej, musiał być rekompensowany zbytem w Skandynawii. Ówczesny popyt w Szwecji i Norwegii zdecydowanie sprzyjał rozwojowi firmy. Dziś udział rynku polskiego w stosunku do rynku skandynawskiego to ponad 30% i nadal wzrasta.

Zatrudniacie doświadczoną i wysoko kwalifikowaną załogę. Czy może Pan opowiedzieć o kadrze specjalistów, którzy na co dzień budują markę i sukces firmy Norlys?

Gdy firma już jest duża i o ugruntowanej pozycji, pozyskanie specjalistów nie jest trudne. O wiele trudniej było Nam na początku. Ryzyko zatrudnienia się w firmie o wątpliwej renomie, było w tym czasie dla wykwalifikowanych pracowników ogromne. Ściągnięcie do pracy pracownika z wymaganymi kwalifikacjami, było często wręcz niemożliwe. Stąd tym bardziej cenni są dla nas pracownicy, którzy dopiero w naszej firmie uzyskali doświadczenie i odpowiednią wiedzę, stając się po kilku latach wysoko wykwalifikowanymi, a przede wszystkim doświadczonymi fachowcami. Dziś ta kadra to grono inżynierów czuwających nad procesem produkcji. To dwa zupełnie odmienne biura projektowe, z których jedno pracuje dla branży automotive, a drugie projektuje oświetlenie zewnętrzne. To wreszcie kadra fachowców na działach produkcyjnych, z której spora część, jak już wspomniałem, jest z nami od ponad 20-stu lat.

Jakość to dla Państwa priorytet. Doskonale wiecie, że w przemyśle nie ma miejsca na kompromisy, dlatego obracacie się wyłącznie wśród najlepszych dostawców. Czy chciałby Pan szczególnie wyróżnić któreś firmy – Państwa najważniejszych partnerów?

Od początku były dla nas ważne stosunki z dostawcami. Zawsze, mimo pojawiającej się coraz większej konkurencji, z należytym szacunkiem traktowaliśmy tych, na których jakość, sumienność i elastyczność mogliśmy liczyć od początku do chwili obecnej. Stąd dostawcami, których możemy tu wyróżnić to: Alcast, Paros, Bepolplast, Gumat, Simech, Grupa Kęty S.A., BBJ, a także większe firmy jak Osram, Philips czy Lumens.

NORLYS w ostatnich latach bardzo dużo inwestował w rozwój. Jakie najważniejsze inwestycje związane z rozwojem firmy były realizowane na przestrzeni ostatnich kilku lat?

To właśnie w ostatnich latach oddaliśmy do użytku największe inwestycje - zarówno nowe obiekty jak również wyposażenie, specjalistyczne maszyny i sprzęt pomiarowy. Powstała nowa montownia, zespół magazynów, odlewnia aluminium, park maszyn CNC i nowa narzędziownia. To w naturalny sposób jakby zamknęło pewien etap rozbudowy zakładu, nadając mu odpowiedni prestiż i charakter, tym samym jeszcze bardziej usamodzielniając i uniezależniając firmę od dotychczasowych dostawców i kooperantów. Jednak wciąż z pewnym sentymentem wracam do pierwszych inwestycji, budżetowo nieporównywalnych do obecnych, ale które w tamtych latach decydowały o „być albo nie być” firmy.

Jak oceniają Państwo przyszłość branży w której działa firma, jakie są w związku z tym plany firmy na najbliższe lata?

No cóż. Póki nasz świat egzystuje w cyklach dni i nocy, to trudno sobie wyobrazić koniec branży oświetleniowej. W najbliższych latach możemy się spodziewać dalszej ekspansji, coraz bardziej wydajnych, źródeł światła LED. Za kilkanaście lat być może pojawią się zupełnie nowe technologie, ale dla producentów to będą nadal te same wyzwania, aby w odpowiednio krótkim czasie przystosować się do nowych warunków i trendów.

Jakimi certyfikatami mogą i chcą się Państwo pochwalić?

Jedni z pierwszych w naszej branży wprowadziliśmy system Zarządzania ISO 9001. System w tym czasie bardzo kosztowny i wymagający, który wyraźnie nobilitował firmy, które go stosowały. Jednak w późniejszym czasie, wiele firm ze względu na koszty i uciążliwość przestrzegania obowiązujących procedur, przestało go kontynuować. W firmie Norlys, co należy podkreślić, w przeciwieństwie do konkurencyjnych firm w tej branży, zakres systemów jakości jest nieustannie poszerzany. Aktualnie posiadamy trzy certyfikaty systemów jakości: ISO 9001:2015 – system zarządzania jakością, ISO 14001:2015 – system zarządzania środowiskiem oraz IATF 16949:2016 system zarządzania jakością w przemyśle motoryzacyjnym. Obecnie jesteśmy na etapie wdrażania ISO 17025 – systemu zarządzania jakością w laboratoriach badawczych.

fb button

logo jooble