Atlanta Poland - Smak i zdrowie

Share

Od blisko 20 lat Atlanta Poland S.A. z Gdańska dba o to, by polscy klienci otrzymywali konfekcjonowane bakalie najwyższej jakości.

W tym czasie firma zdołała nawiązać kontakty z eksporterami na całym świecie, uruchomić własne linie produkcyjne, zadebiutować na giełdzie oraz wdrożyć wszystkie konieczne systemy jakości. Dzięki temu spółka może dziś dać pracę dla ponad 200 ludzi w Gdańsku i Dąbrowie Górniczej.

Zasłużyli na uznanie

Początki działalności firmy Atlanta Poland S.A., podobnie jak i wielu innych krajowych inicjatyw prywatnych, sięgają czasów polskiej transformacji ustrojowej. Wtedy to, dokładnie w 1991 r., powstała w Gdańsku hurtownia bakalii, która w ciągu 20 lat wyrosła na lidera tutejszej branży. Pozycja, jaką w tym czasie zbudował jej zarząd, znajduje doskonałe odzwierciedlenie w statystykach. Za dowód dynamicznego rozwoju spółki niech posłuży to, że od początku lat 90-ych sprzedaż oferowanych przez nią wyrobów wzrosła ponad dziesięciokrotnie. Jeśli chodzi o kluczowe pozycje asortymentowe w dziedzinie bakalii, Atlanta Poland S.A. cieszy się udziałem w rynku sięgającym blisko 30%. Firma rozprowadza ok. 28 tysięcy ton produktów rocznie, w tym czasie przyjmuje też ok. 1400 kontenerów z nowym towarem, które przypływają do Gdańska z najodleglejszych zakątków świata. Tyle same statystyki. Teraz czas na wydarzenia. Pierwsze poważne kroki, które pozwoliły zdobyć odpowiednią pozycję na rynku, zarząd podjął już w 1997 r. Działalność firmy poszerzono wówczas o przetwarzanie importowanych orzechów ziemnych i laskowych oraz migdałów. Dzięki temu Atlanta Poland zdołała ominąć pośredników, a co za tym idzie, znacznie zejść z kosztów pozyskiwania przetworzonych produktów. Uczyniono to z myślą o Klientach, bo nic tak nie przyciąga nabywców, jak wysoka jakość w przystępnej cenie. Początkowo samodzielna produkcja obejmowała tylko krojenie orzechów, jednak dzięki szeregowi inwestycji w sprzęt najwyższej jakości, w tym nowoczesne maszyny do blanszowania orzechów oraz piece do prażenia, udało się uruchomić nowoczesne linie produkcyjne. W ten sposób położono fundamenty pod nowoczesny park maszynowy, który dziś wszechstronnie przetwarza orzechy i migdały. Obróbka ta obejmuje po kolei stadium prażenia, blanszowania, sortowania, krojenia oraz mielenia, w wyniku których powstaje masa marcepanowa i arachidowa. Wszystko to uzupełniono o linię pakowania próżniowego. Kolejną kluczową decyzję zarząd Atlanty Poland podjął w 2005 r., gdy postanowił przekształcić przedsiębiorstwo w spółkę akcyjną. Debiut na giełdzie oznaczał rzecz jasna ryzyko, bo wycena spółki od tamtej pory została uzależniona od zmiennych nastrojów giełdowych graczy. Oznaczała ona jednak także dodatkowy zastrzyk kapitału i możliwość dalszego rozwoju. Czas pokazał, że w biznesie ryzykowne posunięcia mogą się opłacić. Losem przedsiębiorstwa można przecież sterować, podobnie jak można wpłynąć na upodobania inwestorów. Wystarczy do tego ciężka praca i właściwa polityka inwestycyjna. W ciągu trzech kolejnych lat rentowność spółki gwałtownie wzrosła, by osiągnąć apogeum w 2008 r. W tym okresie notowała ona sięgające nawet kilkunastu procent skoki sprzedaży. To pozwoliło na największy jak dotąd strategiczny wydatek, a mianowicie przejęcie firmy Bakal Center Sp. z o. o z Dąbrowy Górniczej w sierpniu 2009 r. Dodajmy jeszcze, że gdański oddział spółki zatrudnia w tej chwili 140 pracowników, zaś kolejne 57 osób pracuje w zakładzie w Dąbrowie Górniczej.

Ten rynek ma potencjał

Podstawową gałęzią działalności firmy Atlanta Poland S.A. jest handel zagraniczny. Nie pozostało to bez wpływu na lokalizację firmy. Jej główna siedziba, na którą składają się obiekty magazynowo-biurowe o łącznej powierzchni 12.000 m2 i kubaturze 45.000 m3, znajduje się w centrum Gdańska. To gwarantuje szybki dostęp do trójmiejskich portów, a jak wiemy, spółka polega właśnie na transportach przybywających drogą morską. W ten sposób do Polski docierają bakalie z całego świata, w tym tak strategiczne dla oferty firmy produkty, jak: orzechy ziemne i laskowe surowe oraz prażone, wiórki kokosowe, migdały, rodzynki, ziarno sezamu, śliwki i słonecznik łuszczony. Przyczyny, dla których Atlanta Poland, postawiła na rynek zdrowej żywności oraz strategiczny potencjał tego rynku przedstawił dla nas prezes firmy Pan Dariusz Mazur: – Rynek bakalii, podobnie jak cały segment zdrowej żywności ma przed sobą świetne perspektywy. Bakalie dostarczają nam cennych minerałów; to dzięki nim możemy uzupełnić dietę o mikroelementy takie, jak: wapń, cynk i magnez. Pozwala to m. in. zadbać o właściwą przemianę materii. Rola bakalii w codziennym żywieniu wzrasta, bo polscy konsumenci, wzorem zachodnich, zaczęli zwracać baczniejszą uwagę na to, co jedzą. Niemniej jednak spożycie bakalii w Polsce jest wciąż stosunkowo niewielkie. To oznacza, że działamy na rynku, który posiada ogromny potencjał. Robimy wszystko, by ten potencjał wykorzystać.

Priorytety

Atlanta Poland S.A. jest na dobrej drodze do tego, by wykorzystać możliwości drzemiące w swojej branży. W tym celu opracowała szczegółową strategię. Wymieńmy jej najważniejsze punkty. Po pierwsze, jakość. – Wiemy, że to najlepszy sposób na to, by na trwałe zdobyć zaufanie wszystkich naszych Odbiorców, tak dużych Kontrahentów z branży cukierniczej, jak i Klientów indywidualnych. Aby sprostać ich oczekiwaniom, wdrożyliśmy systemy kontroli jakości ISO 9001 i HACCP, – podkreśla Dariusz Mazur. Po drugie, niska cena. Służy temu zasada zakupu towarów bezpośrednio w krajach pochodzenia, która pozwala utrzymać ofertę na konkurencyjnym poziomie. Po trzecie, umiejętne zarządzanie. Firma posiada młody, ale doświadczony zespół menedżerski, który niejednokrotnie już dowiódł własnych kompetencji. Najlepiej świadczy o tym obecna kondycja finansowa firmy, która nie spuściła z tonu nawet w obliczu niedawnego kryzysu na rynkach finansowych. Po czwarte wreszcie, modernizacja. – Nieustannie modernizujemy park maszynowy, co pozwala nam stopniowo zwiększać wydajność oraz rozszerzać ofertę. Stale pracujemy nad projektami nowych produktów. W tym celu prowadzimy konsultacje z Klientami, bo wiemy, że aby trafić w ich upodobania, trzeba je najpierw dokładnie poznać. Dlatego też opinie Odbiorców są dla nas na wagę złota, – rozwija Dariusz Mazur. Właśnie w taki sposób powstają nowości ofertowe, w tym trzy najświeższe propozycje: mieszanki Bakal Fit: Tropikalny, Naturalny i Premium. Produkty te powstały z myślą o ludziach aktywnych, którzy nie chcieliby odmawiać sobie słodyczy. Najlepsi specjaliści w branży skomponowali niepowtarzalną mieszankę orzechów, owoców i ziaren, która pomyślana została jako dodatek do jogurtów, deserów, sałatek oraz musli. Jej smak i aromat sprawią, że zwykłe śniadanie zamienić się może w podróż do egzotycznych zakątków naszego globu.

W trosce o standardy

Teraz kilka słów na temat polityki jakości. Aby zadbać o wysokie standardy produkcji, zarząd firmy powołał specjalny zespół pracowników. Ich zadaniem było stworzyć system, który zagwarantuje wysoką jakość oraz bezpieczeństwo oferowanego surowca i produktu. W tym celu przeprowadzono liczne szkolenia, które miały przygotować zakład do wdrożenia systemów ISO i HACCP. Proces ten zakończył się pełnym sukcesem. W lutym 2001 r. Atlanta Poland SA otrzymała Certyfikat Systemu Zarządzania Jakością wg normy ISO 9001, a w maju 2003 r. Certyfikat Systemu HACCP zgodny z wymaganiami Codex Alimentarius 1997. W 2008 r. firmie przyznano także certyfikat BRC. Nie oznacza to jednak, że, zdobywszy te wszystkie wyróżnienia, spółka postanowiła osiąść na laurach. Nic z tych rzeczy – certyfikaty te zobowiązują do dalszej pracy nad doskonaleniem systemu oraz do podnoszenia jakości oferowanych usług. Certyfikowane systemy jakości podlegają przecież okresowym, regularnym kontrolom wewnętrznym. Są to albo audyty przeprowadzane przez klientów firmy albo kontrole przedstawicieli jednostki certyfikującej Lloyd’s Register. Co podlega kontroli? Po pierwsze, dwie niezależne linie do prażenia orzechów. Są one zainstalowane w hali produkcyjnej o powierzchni około 500 m2. Ich moce przerobowe wynoszą 2000 kg/h, a popyt na przetwarzane przez nie produkty jest tak duży, że muszą pracować na dwie zmiany. Po drugie, zespół urządzeń, które wytwarzają marcepan, arachipan oraz masy i miazgi z orzechów. Ta linia produkcyjna znajduje się w hali o powierzchni ok. 200 m2. Posiadając taki sprzęt, firma produkuje wyroby własne, które cieszą się uznaniem zdecydowanej większości międzynarodowych koncernów spożywczych obecnych na polskim rynku.

Cele na przyszłość

Na sam koniec, kilka słów o najbliższych zamierzeniach spółki. Jak podsumowuje Dariusz Mazur: – Naszym głównym celem jest utrzymać poziom sprzedaży, jaki osiągnęliśmy w 2008 roku. To da nam gwarancję rentowności. Zwiększając sprzedaż produktów przetworzonych, pragniemy umacniać swoją pozycję w segmencie rynku B2B. Choć nie zakładamy w tej chwili kilkunastoprocentowych wzrostów sprzedaży, nasz plan pozostaje dość ambitny, bo musimy pamiętać, że kryzys jeszcze się nie skończył. 