Dźwiękowy system ostrzegawczy trafia na listę zadań inwestora zwykle wtedy, gdy budowa jest już zaawansowana. Wygląda to logicznie, bo głośniki montuje się pod koniec prac. Kłopot polega na tym, że decyzje przesądzające o skuteczności tego systemu podejmuje się znacznie wcześniej, a część z nich staje się nieodwracalna w momencie zamknięcia sufitów podwieszanych.

Kiedy wiadomo, że obiekt będzie potrzebował DSO?

Odpowiedź jest dostępna już na etapie koncepcji, bo wynika z parametrów, które architekt ustala jako pierwsze. Obowiązek stosowania dźwiękowego systemu ostrzegawczego wskazuje rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji o ochronie przeciwpożarowej budynków, a decydują o nim kategoria zagrożenia ludzi, powierzchnia strefy pożarowej, liczba osób oraz wysokość budynku.

Jeden budynek może mieć przy tym kilka stref ocenianych osobno. Galeria z częścią biurową to typowy przykład: część handlowa podlega innym progom niż piętra biurowe, więc zakres systemu rozstrzyga się dopiero po nałożeniu obu ocen.

W praktyce oznacza to jedno: pytanie o DSO należy zadać wtedy, gdy powstaje program funkcjonalny, a nie po uzyskaniu pozwolenia na budowę. Rzeczoznawca do spraw zabezpieczeń przeciwpożarowych może zresztą zalecić system także tam, gdzie przepis nie wymaga go wprost, jeśli scenariusz pożarowy obiektu to uzasadnia.

Dlaczego DSO wchodzi do projektu razem z architekturą?

Skuteczność nagłośnienia ewakuacyjnego zależy od akustyki wnętrza, a akustykę przesądza architektura: wysokość pomieszczeń, materiały wykończeniowe, powierzchnie szklane, obecność atrium. Te same głośniki w hali z betonowym stropem i w skarpetowanym biurze dadzą zupełnie inny wynik.

Dlatego projekt i instalację DSO koordynuje się z pozostałymi branżami od etapu projektu budowlanego, razem z systemem sygnalizacji pożaru, wentylacją i oddymianiem. Sam projekt urządzeń przeciwpożarowych wymaga uzgodnienia z rzeczoznawcą, a każda późniejsza zmiana przeznaczenia strefy oznacza powrót do tego uzgodnienia.

Symulacja akustyczna wykonana na tym etapie kosztuje ułamek tego, co przewieszanie głośników w gotowym obiekcie. Pozwala też ustalić realną liczbę urządzeń, co bezpośrednio wpływa na kosztorys i na przekroje kabli.

instalacja DSO

Co się dzieje, gdy głośniki dokłada się po zamknięciu sufitów?

Prace wracają do pomieszczeń, które zostały już wykończone. Otwarcie sufitu podwieszanego oznacza demontaż paneli, poprowadzenie nowej trasy kablowej, ponowny montaż i uzupełnienie wykończenia. W obiekcie handlowym dochodzi do tego uzgodnienie dostępu z najemcami, a w produkcyjnym przerwa technologiczna.

Koszt samego głośnika stanowi w tym rachunku pozycję marginalną. Dominują robocizna, koordynacja i utrata czasu w harmonogramie, najczęściej w okresie, gdy inwestor liczy tygodnie do otwarcia.

Drugim skutkiem jest kolizja tras. Kable do systemów przeciwpożarowych mają wymagania dotyczące odporności ogniowej i sposobu prowadzenia, więc dołożenie nowego obwodu w zapełnionej przestrzeni międzysufitowej bywa trudniejsze niż wykonanie go od początku.

Kiedy można wykonać pomiar zrozumiałości?

Dopiero w obiekcie wykończonym. Zrozumiałość mierzy się w warunkach, w jakich system będzie pracował, a te zmieniają się wraz z każdym elementem wykończenia: posadzką, sufitem, regałami, meblami. Pomiar w pustej hali dałby wynik, którego nie da się odnieść do rzeczywistości.

Metodę opisuje norma o symbolu PN-EN 60268-16, a wynik wyraża wskaźnik zrozumiałości mowy. Protokół z pomiaru wchodzi do dokumentacji okazywanej przy odbiorze obiektu.

Z harmonogramu wynika tu istotne ograniczenie. Pomiar wymaga wyciszonego tła akustycznego, więc w obiektach z pracującymi maszynami albo intensywną wentylacją wykonuje się go wieczorami, w weekendy lub w przerwach technologicznych. Rezerwacja takiego terminu na tydzień przed planowanym odbiorem zwykle kończy się przesunięciem odbioru.

Gdy wynik wypadnie poniżej wymagań, potrzebna jest korekta: dołożenie głośników, zmiana modelu na inny kąt pokrycia, korekta ustawień albo adaptacja akustyczna pomieszczenia. Po każdej zmianie strefę mierzy się ponownie. Zaplanowanie zapasu czasu na tę iterację jest tańsze niż tłumaczenie inwestorowi, dlaczego termin otwarcia się przesuwa.

Jak rozłożyć DSO na etapy inwestycji?

Poniższe zestawienie porządkuje, co dzieje się z systemem na kolejnych etapach.

Etap inwestycjiDziałanie dotyczące DSO
koncepcja i program funkcjonalny ustalenie, czy obiekt podlega obowiązkowi, oraz wstępny podział na strefy
projekt budowlany projekt DSO uzgodniony z rzeczoznawcą, scenariusz pożarowy, koordynacja z SSP
projekt wykonawczy symulacja akustyczna, dobór głośników, trasy kablowe, matryca sterowań
roboty budowlane montaż okablowania i głośników przed zamknięciem sufitów
wykończenie uruchomienie centrali, konfiguracja stref, nagranie i wgranie komunikatów
przed odbiorem pomiar zrozumiałości mowy, ewentualna korekta, protokół
odbiór zawiadomienie straży pożarnej, dokumentacja powykonawcza, testy sterowań
eksploatacja przeglądy okresowe i pomiar po zmianach wpływających na akustykę

Dwa etapy generują najwięcej problemów, gdy zostaną pominięte: symulacja w projekcie wykonawczym oraz zapas czasu na korektę przed odbiorem.

Co zmienia aranżacja najemcy po oddaniu obiektu?

Wynik pomiaru odnosi się do stanu obiektu w dniu badania. Najemca, który dzieli otwartą przestrzeń na pokoje, stawia wysokie regały albo demontuje fragment sufitu podwieszanego, zmienia akustykę strefy i tym samym warunki, w jakich system był sprawdzany.

Dzięki temu, że taka zmiana jest przewidywalna, warto wpisać ją do procedur zarządzania obiektem. Zgoda na prace aranżacyjne może obejmować obowiązek weryfikacji nagłośnienia ewakuacyjnego w strefie objętej przebudową, a koszt takiego pomiaru bywa niższy niż jednodniowy przestój.

W efekcie DSO przestaje być jednorazowym zadaniem inwestycyjnym i staje się elementem utrzymania obiektu, obok przeglądów okresowych wykonywanych zgodnie z dokumentacją producenta.

Od czego zacząć?

Trzy pytania zadane na etapie koncepcji porządkują cały późniejszy proces. Czy obiekt podlega obowiązkowi i w jakich strefach. Kto odpowiada za projekt DSO i jego uzgodnienie z rzeczoznawcą. Kiedy w harmonogramie przewidziano pomiar i zapas na korektę. Odpowiedzi na te pytania kosztują kilka rozmów na początku inwestycji. Ich brak kosztuje otwieranie sufitów i przesunięcie terminu odbioru.