Sprawozdanie finansowe średniej spółki to już nie jest prosty bilans i rachunek zysków i strat sporządzany „na kolanie". Rosnąca skala działalności, więcej transakcji, kredyty, leasingi, transakcje z podmiotami powiązanymi czy rozbudowana struktura kapitałowa sprawiają, że pole do pomyłek znacznie się zwiększa. Poniżej najczęstsze błędy, jakie biegli rewidenci i księgowi wskazują podczas badania lub przeglądu sprawozdań spółek średniej wielkości.

Błędna klasyfikacja aktywów i zobowiązań

Jednym z najczęstszych problemów jest nieprawidłowy podział pozycji bilansowych na krótko- i długoterminowe. Rata kredytu wymagalna w ciągu 12 miesięcy powinna trafić do zobowiązań krótkoterminowych, nawet jeśli cały kredyt księgowany jest jako jedna pozycja długoterminowa. Podobny problem dotyczy należności przeterminowanych, które wciąż figurują jako w pełni ściągalne, mimo że powinny zostać objęte odpisem aktualizującym.

Nieprawidłowe ujęcie przychodów w czasie

Błędy w momencie rozpoznania przychodu to klasyka, szczególnie przy usługach długoterminowych, kontraktach budowlanych czy sprzedaży z odroczoną dostawą. Ujęcie całej wartości kontraktu w miesiącu wystawienia faktury, zamiast rozliczenia proporcjonalnego do stopnia zaawansowania prac, potrafi istotnie zniekształcić wynik finansowy danego okresu.

Braki lub zbyt ogólne informacje dodatkowe

Informacja dodatkowa bywa traktowana po macoszemu, mimo że to właśnie tam czytelnik sprawozdania szuka wyjaśnień dotyczących metod wyceny, transakcji z podmiotami powiązanymi, zdarzeń warunkowych czy zmian polityki rachunkowości. Zbyt lakoniczne noty, kopiowane z roku na rok bez aktualizacji, to jeden z częstszych zarzutów formułowanych przez audytorów.

Pominięcie zdarzeń po dniu bilansowym

Zdarzenia, które nastąpiły po dniu bilansowym, a przed podpisaniem sprawozdania, bywają pomijane, mimo że część z nich powinna zostać ujęta w księgach (np. informacja potwierdzająca stan na dzień bilansowy), a część opisana w informacji dodatkowej jako zdarzenie niekorygujące, ale istotne dla odbiorcy sprawozdania.

Błędy w rachunku przepływów pieniężnych

Cash flow to element, przy którym pomyłki zdarzają się wyjątkowo często, zwłaszcza w spółkach sporządzających go dopiero po przekroczeniu progów ustawowych. Typowe problemy to nieprawidłowe przyporządkowanie pozycji do działalności operacyjnej, inwestycyjnej i finansowej, a także rozbieżność sumy końcowej ze stanem środków pieniężnych wykazanym w bilansie.

Niespójna polityka rachunkowości

Zmiana metody wyceny zapasów, amortyzacji czy ujmowania kosztów z roku na rok, bez formalnego udokumentowania i wyjaśnienia przyczyn, utrudnia porównywalność sprawozdań i bywa sygnałem ostrzegawczym dla audytora oraz instytucji finansujących spółkę.

Nieadekwatne rezerwy i zobowiązania warunkowe

Rezerwy na urlopy, naprawy gwarancyjne czy toczące się spory sądowe są często zaniżane lub pomijane, ponieważ trudno je oszacować bez systematycznego przeglądu ryzyk. Tymczasem ich brak zniekształca rzeczywisty obraz sytuacji finansowej spółki.

Błędy formalne i terminowe

Na koniec warto wspomnieć o pomyłkach czysto proceduralnych: sporządzenie sprawozdania w niewłaściwym formacie (np. brak wymaganej struktury XML dla podmiotów zobowiązanych), przekroczenie terminu zatwierdzenia lub złożenia do KRS, a także braki w podpisach elektronicznych osób odpowiedzialnych za sprawozdanie.

Podsumowując

Większości z tych błędów można uniknąć dzięki regularnym przeglądom śródrocznym, spójnej polityce rachunkowości i współpracy z biegłym rewidentem już na etapie zamykania ksiąg, a nie dopiero w trakcie badania rocznego. Dla spółki średniej wielkości to inwestycja, która realnie ogranicza ryzyko sankcji i błędnych decyzji podejmowanych na podstawie nierzetelnych danych.

Szerzej o tym, jak wygląda proces badania i sporządzania sprawozdań finansowych zgodnie z UoR i MSSF, można przeczytać na stronie Moore Polska.