BMM Sp. z o.o. od ponad pięćdziesięciu lat konsekwentnie rozwija kompetencje w obszarze projektowania i produkcji form wtryskowych do kształtek z tworzyw sztucznych. Na przestrzeni dekad firma wypracowała własne know-how, łącząc doświadczenie z nowoczesnym podejściem do technologii i organizacji procesów produkcyjnych. Realizowane w Buku projekty obejmują zarówno klasyczne narzędzia, jak i zaawansowane rozwiązania inżynieryjne, tworzone w ścisłej współpracy z klientami z sektora B2B, w tym renomowanymi koncernami międzynarodowymi. Stałe inwestycje w zaplecze techniczne oraz rozwój zespołu pozwalają firmie utrzymywać wysokie standardy jakości i efektywności, przy jednoczesnym zachowaniu elastyczności i otwartości na innowacje.
Współczesny przemysł wymaga ciągłego rozwoju technologicznego i poszukiwania nowych rozwiązań zwiększających efektywność produkcji. W ostatnich latach działalność BMM coraz wyraźniej obejmuje także rozwój nowoczesnych rozwiązań wspierających automatyzację procesów produkcyjnych. O ewolucji przedsiębiorstwa, nowych obszarach działalności oraz wyzwaniach stojących przed branżą rozmawiamy z Wojciechem Klockiewiczem, Dyrektorem Marketingu i Sprzedaży w BMM Sp. z o.o.
BMM działa na rynku już od ponad pół wieku. Jak z perspektywy czasu podsumowałby Pan drogę, jaką przeszła firma od momentu powstania do obecnej pozycji rynkowej?
Droga okazała się długa i zmienna. Nasze korzenie sięgają lat 60. i narzędziowni działającej przy zakładzie produkującym systemy instalacyjne z tworzyw sztucznych w Buku, który z czasem stał się częścią międzynarodowego koncernu Wavin. Początkowo projektowaliśmy i wykonywaliśmy formy wtryskowe przede wszystkim na potrzeby tej fabryki, jednak wraz z rozwojem zaczęliśmy realizować zamówienia także dla innych zakładów koncernu w Europie. Z biegiem czasu narzędziownia przekształciła się w niezależną spółkę BMM i zaczęła rozwijać współpracę z szerszym gronem klientów przemysłowych. Zaczynaliśmy od stosunkowo prostych form na kształtki, natomiast dziś projektujemy znacznie bardziej zaawansowane narzędzia. W ostatnich latach nasz profil dodatkowo się zmienia – coraz większy udział w naszym portfelu zamówień zajmują maszyny oraz całe systemy automatyzacji produkcji.
Z jakimi produktami i usługami klienci najczęściej identyfikują dziś markę BMM?
Wciąż kojarzymy się naszym klientom głównie jako specjaliści od form wtryskowych na kształtki. Dostarczamy też nowoczesne, niezawodne i w pełni automatyczne maszyny, takie jak zgrzewarki na podczerwień do spawania studzienek rewizyjnych z płytami dennymi i kielichami trzonowymi oraz zaawansowane wciskarki do automatycznego montażu tychże studzienek z odpowiednimi adapterami o różnych rozmiarach. Wykonujemy też wysokowydajne automaty do nacinania otworów w rurach drenarskich. Pracują one już w kilku fabrykach i nasi klienci bardzo je sobie chwalą. Jednak naszym największym osiągnięciem w dziedzinie automatyzacji jest kompletna, skomputeryzowana, zrobotyzowana, wysoce wydajna linia pobierająca różne kształtki z kosza (ang. bin-picking), instalująca w nich uszczelki, drukująca laserowo odpowiednie kody i napisy, sprawdzająca jakość wszystkich operacji i na końcu pakująca kształtki w kartony. Pracowaliśmy nad nią trzy lata, pokonując po drodze wiele spodziewanych i niespodziewanych trudności. Teraz wiemy, jak zbudować taką linię w rok. Wierzymy, że odtąd coraz bardziej właśnie takie nowoczesne systemy będą się naszym klientom kojarzyć z BMM.
Jaką rolę odgrywa eksport w strategii BMM i jakie wyzwania oraz wymagania wiążą się ze współpracą z globalnymi koncernami?
Eksport jest dla nas bardzo istotny. W praktyce wiele realizowanych przez nas projektów ma charakter międzynarodowy, nawet jeśli końcowym użytkownikiem formy lub maszyny jest fabryka znajdująca się w Polsce. Wynika to z faktu, że o inwestycjach w zakładach należących do międzynarodowych koncernów najczęściej decydują centrale zlokalizowane poza Polską. Zdarza się również, że decyzje podejmowane są przez zespoły menedżerów pracujących w różnych krajach, które koordynują działania zdalnie. W takich przypadkach językiem negocjacji oraz całej dokumentacji – zapytań ofertowych, specyfikacji technicznych i zamówień – jest język angielski. Ostatnio jeden z naszych dużych klientów przeniósł do swojej polskiej fabryki około 150 naszych form wtryskowych z dwóch zakładów w Europie Zachodniej. W efekcie produkcja, która wcześniej miała charakter eksportowy, stała się produkcją krajową. Wykonywanie form wtryskowych i maszyn dla międzynarodowych koncernów wiąże się z szeregiem wyzwań i korzyści. Największym wyzwaniem jest silna konkurencja. Międzynarodowe koncerny mają międzynarodowych dostawców z najwyższej półki, którzy oprócz jakości konkurują ceną i terminami dostaw. Na całe szczęście koncerny zwykle mają tzw. „preferowanych dostawców”. Cieszą się oni zaufaniem, że są w stanie spełnić trudne wymagania klienta. Trudno się do takiej grupy dostać, ale kiedy już się do niej trafi, można być pewnym, że otrzyma się od klienta przynajmniej zapytanie. I że zapytanie będzie ambitne, dotyczące form czy maszyn, które są state-of-the-art, czyli prawdziwie nowoczesne. Czy za zapytaniem pójdzie zamówienie? To już zależy od atrakcyjności samej oferty, a także od klimatu na rynku i szybkości decyzji. Niestety koncerny często cierpią na dużą bezwładność decyzyjną – decyzje zapadają długo i przy udziale licznych decydentów korzystających z wielu analiz.
Jak w praktyce realizowana jest polityka jakości w BMM i jak firma dba o niezawodność swoich produktów?
Praca nad jakością to cały, wieloetapowy proces, który zaczyna się podczas konstruowania oferty, a kończy w trakcie usług posprzedażowych. Po pierwsze, musimy spełnić wymagania klienta, na które się zgodziliśmy, przyjmując zlecenie. Naszym priorytetem jest, aby możliwie największa liczba komponentów w naszych formach i maszynach pochodziła od renomowanych dostawców produkujących je seryjnie i obecnych na całym świecie. Są to tzw. „normalia”. Seryjna produkcja pozwala utrzymywać w nich stabilną, wysoką jakość przy uczciwej cenie. Jednak cena nie może być najważniejszym kryterium wyboru dostawcy. O wiele ważniejsze jest zaufanie co do niezawodności komponentu. Bardzo istotna w naszej działalności jest identyfikowalność każdego elementu formy czy maszyny. Szczególnie jeśli chodzi o wysokiej jakości stal do elementów formujących narzędzia. Zdarza się bowiem, że nasi konkurenci, chcąc obniżyć cenę formy, stosują tańsze i gorsze gatunki stali, nie informując o tym zamawiającego narzędzie. My tak nigdy nie robimy, ale nasi klienci, sparzywszy się już na takim doświadczeniu gdzie indziej, wymagają certyfikatów dla każdej partii stali narzędziowej zastosowanej w naszych formach. Innymi słowy, musimy udowodnić, że stal pochodzi z renomowanej europejskiej huty i że spełnia charakterystykę dla swojego gatunku. Po zaprojektowaniu urządzenia sprawdzamy z klientem, czy jego wymagania zostały spełnione. Czasem proponujemy zmianę jakiegoś wymagania - na przykład, gdy naszym zdaniem mamy lepszy pomysł, ale zawsze kupujący musi się na to zgodzić. Oczywiście odpowiednie czynności sprawdzające wykonujemy na poszczególnych etapach produkcji. Zwieńczeniem ich są próby maszyny czy narzędzia – najpierw u nas, z udziałem przedstawicieli klienta, a na końcu w jego fabryce.
W jakich branżach, poza przemysłem tworzyw sztucznych, BMM dostrzega największy potencjał rozwoju swoich rozwiązań?
Nasze rozwiązania w dziedzinie automatyzacji można zastosować w całej palecie branż – w przemyśle spożywczym, elektrotechnicznym, samochodowym itp. – wszędzie tam, gdzie robot sprzężony z systemem wizyjnym może zastąpić człowieka pobierającego wyroby z kosza czy z taśmy i przekazującego je do dalszej automatycznej obróbki. Oznacza to, że możemy zautomatyzować wszelkie procesy zawierające wybieranie z kosza lub z taśmy wyrobów czy konfekcjonowanie komponentów, drukowanie laserowe, pakowanie, sprawdzanie jakości itp. Często takie wyroby lub komponenty są niesymetryczne, zachodzą w koszu na siebie i ich pobieranie oraz ustawianie do dalszej obróbki jest niełatwe. Ale my już wiemy, jak robić to szybko i bezbłędnie.
W jaki sposób nowe potrzeby rynku wpływają na rozwój form w BMM oraz jakie priorytety są obecnie realizowane w obszarze badań i rozwoju?
Rosnące koszty pracy i niedostatek siły roboczej wymuszają popyt w dziedzinie automatyzacji produkcji i w tej sferze będziemy się dynamicznie rozwijać. Jeśli chodzi o formy wtryskowe, będziemy robić coraz więcej form wielogniazdowych, rozpoczynamy produkcję form 2K na uszczelki oraz stajemy się ekspertami w dziedzinie form na kształtki PVC, gdzie system wlewowy jest w pełni grzany.
Zrównoważony rozwój to dziś jedno z kluczowych wyzwań dla przemysłu. Jakie inicjatywy w tym zakresie podejmuje BMM?
BMM w swojej działalności realizuje politykę zrównoważonego rozwoju. W naszej produkcji stosujemy w możliwie największym stopniu materiały (stal, tworzywa sztuczne) pochodzące z recyklingu. Odpady produkcyjne (wióry stalowe, tworzywowe, elektroniczne itp., chłodziwo) rejestrujemy i oddajemy do certyfikowanych recyklerów. Woda technologiczna krąży w obiegu zamkniętym. Dowodem osiągnięć BMM w dziedzinie zrównoważonego rozwoju jest przyznanie naszej firmie dwukrotnie Brązowego Medalu oraz Odznaki Zaangażowania w wyniku audytów przeprowadzonych przez platformę EcoVadis. EcoVadis to światowa platforma oceny osiągnięć zrównoważonego rozwoju przedsiębiorstw na podstawie czterech kluczowych kategorii: wpływu na środowisko, standardów pracy i praw człowieka, etyki oraz praktyk zaopatrzeniowych. EcoVadis ocenia ponad 150 000 firm z 170 krajów, działających w około 200 branżach, co czyni go wiodącym globalnym standardem oceny zrównoważonego rozwoju i CSR w łańcuchach dostaw.
Jakie czynniki mają obecnie największy wpływ na przyszłość BMM?
Przemysł form i narzędzi przeżywa obecnie trudności. Pandemia, wojna w Ukrainie, zapaść w europejskim przemyśle motoryzacyjnym, stagnacja w Niemczech, konkurencja z Azji, inflacja, a teraz jeszcze dochodzi wojna na Bliskim Wschodzie – wszystko to negatywnie wpływa na rynek form i narzędzi w Polsce i Europie. Trudno uzyskać zamówienia i trudno egzekwować płatności. Na szczęście wciąż istnieje popyt na rozwiązania umożliwiające wysoką wydajność i niską odpadowość produkcji. Mam tu na myśli np. formy wielogniazdowe na kształtki o dużym wolumenie produkcji oraz formy PVC z pełnym systemem grzanych kanałów. Dodatkowo rosnące koszty pracy wymuszają popyt na automatyzowanie wszelkich procesów produkcyjnych.







