magazine top

Zakończenie instalacji wszystkich 76 turbin na morskiej farmie wiatrowej Baltic Power – to przełomowy moment nie tylko dla samego projektu, ale również dla całej transformacji energetycznej Polski. Uczestnicy debaty „Farma Baltic Power to dopiero początek – co dalej w polskiej energetyce wiatrowej na morzu?” zgodnie podkreślali, że rozwój offshore wind na Bałtyku staje się jednym z filarów bezpieczeństwa energetycznego państwa, a kolejne inwestycje mają przynieść korzyści naszej gospodarce.

Jak zaznaczył Grzegorz Łaguna, wicedyrektor Departamentu Komunikacji i rzecznik prasowy Ministerstwa Energii, energetyka przestała być wyłącznie zagadnieniem gospodarczym, stając się kluczowym elementem bezpieczeństwa państwa.

„Baltic Power to symbol niezależności energetycznej i dowód, że w Polsce nie tylko mówi się o wielkich inwestycjach, ale skutecznie się je realizuje. Farma będzie mogła zasilać energią około 1,5 mln gospodarstw domowych, a jej produkcja pokryje około 3 proc. krajowego zapotrzebowania na energię” - wskazał Łaguna.

Dodał, że rozwój morskiej energetyki wiatrowej wpisuje się w szerszą zmianę polskiego systemu energetycznego, którego centrum stopniowo przesuwa się z południa kraju na Pomorze. Obok offshore wind rozwijane są tam również projekty jądrowe. Jego zdaniem transformacja energetyczna powinna być komunikowana przede wszystkim „językiem korzyści”, pokazując obywatelom wpływ inwestycji na bezpieczeństwo energetyczne, stabilność dostaw i konkurencyjność cen energii.

Maciej Stryjecki, prezes Baltic Power, przypomniał, że zakończenie montażu wszystkich turbin oznacza wejście projektu w końcową fazę budowy. Obecnie trwa proces energetyzacji farmy, uruchamiania kolejnych urządzeń oraz procedury certyfikacyjne i administracyjne niezbędne do rozpoczęcia pełnej działalności komercyjnej.

„To już ostatni etap budowy. Następnie przejdziemy do ponad trzydziestoletniego okresu eksploatacji i serwisowania farmy” - powiedział Stryjecki.

Podkreślił, że sukces projektu był możliwy dzięki wieloletniej współpracy inwestorów, administracji, instytucji finansowych oraz stabilnemu wsparciu regulacyjnemu. Jego zdaniem szczególnie ważny okazał się szeroki konsensus polityczny wokół rozwoju offshore wind.

Stryjecki zwrócił uwagę, że Baltic Power powstawał w wyjątkowo trudnym okresie, naznaczonym pandemią COVID-19, wojną w Ukrainie, inflacją i problemami w globalnych łańcuchach dostaw. Mimo to projekt nie tylko utrzymał tempo realizacji, ale stał się wzorem dla kolejnych inwestycji planowanych na Bałtyku.

Prezes Baltic Power podkreślał również znaczenie bezpieczeństwa infrastruktury offshore wind. Jak wskazał, farmy wiatrowe tworzą nowy sektor infrastruktury krytycznej, dlatego już dziś realizowane są działania związane z ochroną instalacji oraz współpracą z odpowiedzialnymi służbami państwowymi.

„Nie możemy rezygnować z realizacji naszych strategicznych celów energetycznych. Musimy identyfikować ryzyka i skutecznie nimi zarządzać. Mam poczucie, że w przypadku Baltic Power ta współpraca działa bardzo dobrze” - zaznaczył.

Jednocześnie apelował o konsekwentną walkę z dezinformacją dotyczącą energetyki wiatrowej. Wskazywał, że wiele pojawiających się w przestrzeni publicznej opinii nie uwzględnia technologicznych i operacyjnych realiów funkcjonowania morskich farm wiatrowych.

Z kolei Karolina Pietrzak, prezes ORLEN Neptun, zwróciła uwagę, że Baltic Power stanowi początek budowy portfela projektów offshore wind w Grupie ORLEN. Spółka ORLEN Neptun rozwija obecnie dwa projekty o łącznym potencjale około 5 GW.

Najbardziej zaawansowany jest projekt Baltic East, który posiada już wsparcie w formule kontraktu różnicowego i decyzję środowiskową. Równolegle przygotowywane są cztery lokalizacje Baltic West, które mają uczestniczyć w kolejnych aukcjach wsparcia.

„Budujemy portfel projektów, który pozwoli nam optymalizować koszty, wzmacniać pozycję negocjacyjną wobec dostawców i przyciągać partnerów do współpracy na wiele lat” - podkreśliła Pietrzak.
Jak dodała, doświadczenia zdobyte przy realizacji Baltic Power są już wykorzystywane w kolejnych przedsięwzięciach. ORLEN Neptun przyjmuje do nowych projektów specjalistów zaangażowanych wcześniej w budowę pierwszej polskiej farmy offshore wind oraz wdraża wypracowane podczas realizacji inwestycji dobre praktyki.

Szczególną uwagę poświęcono udziałowi krajowych przedsiębiorstw w rozwoju sektora. Pietrzak poinformowała, że około 90 proc. dostawców zaangażowanych obecnie w przygotowanie projektów Baltic East i Baltic West stanowią polskie firmy.

„Chcemy maksymalizować udział lokalnych dostawców nie tylko w fazie przygotowania inwestycji, ale również podczas budowy i późniejszej eksploatacji farm” - zaznaczyła prezeska ORLEN Neptun.

Według niej rozwój offshore wind ma znaczenie nie tylko dla Polski, lecz także dla całej Europy, która musi wzmacniać własne bezpieczeństwo energetyczne i odporność łańcuchów dostaw.

O finansowym wymiarze transformacji energetycznej mówiła Maryla Posyniak, dyrektor Departamentu Finansowania Strukturalnego Banku Gospodarstwa Krajowego. Przypomniała, że Baltic Power był pionierskim projektem, również pod względem pozyskania finansowania.

W montaż finansowy inwestycji zaangażowanych zostało 25 instytucji, w tym banki komercyjne, banki rozwoju, instytucje międzynarodowe oraz ubezpieczyciele. BGK uczestniczy zarówno w finansowaniu projektu, jak i w dystrybucji środków z Krajowego Planu Odbudowy wspierających rozwój offshore.

„Zainteresowanie finansowaniem zielonej transformacji jest dziś bardzo duże. To jeden z priorytetowych kierunków rozwoju sektora bankowego” - powiedziała Posyniak.

Jak podkreślała, rozwój energetyki wiatrowej na morzu wymaga nie tylko budowy farm, ale także ogromnych inwestycji w sieci przesyłowe, magazyny energii oraz infrastrukturę towarzyszącą. Jej zdaniem bez zaangażowania sektora finansowego oraz instrumentów publicznego wsparcia realizacja celów transformacji energetycznej nie byłaby możliwa.

Uczestnicy debaty byli zgodni, że Baltic Power otwiera nowy rozdział w rozwoju polskiej energetyki. Zakończenie budowy pierwszej farmy offshore wind nie jest końcem procesu, lecz początkiem wieloletniego programu inwestycyjnego, który ma zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne kraju, pobudzić rozwój krajowego przemysłu i umocnić pozycję Polski jako jednego z liderów morskiej energetyki wiatrowej na Bałtyku.

Źródło informacji: PAP MediaRoom

fb button

grab my essay banner

logo jooble